Agnieszka & Marcin - sesja narzeczeńska

paź 09, 2016

Z Agnieszką i Marcinem można konie kraść :-) Uwielbiam takich pozytywnych ludzi, którzy wręcz zarażają swoją pozytywną energią i entuzjazmem. Sesje narzeczeńską zrealizowaliśmy na Cytadeli. Trafiła nam sie piękna pogoda. Słońce przyjemnie wygrzewało parkowe alejki. Jedyną "przeszkadzajką" podczas naszej sielankowej sesji okazały się komary, które w skuteczny sposób zrobiły użytek ze swoich aparatów gębowo kłująco - ssących i nie żałowały sobie naszych czerwonych krwinek, co rusz powodując wysyp czerwonych bąbli na skórze. :-) 

Ja analogicznie też zrobiłem użytek ze swoich aparatów ( tych do robienia zdjęć :-)) ale w przeciwieństwie do komarów starałem się nie kąsać swoich modeli :-) Agnieszka i Marcin dzielnie znosili atak krwiożerczych insektów a ja już teraz wiem, że na sesje w plenerze należy wyposażyć się w preparat na komary (od teraz jest zawsze w samochodzie). Efekt naszych zmagań możecie zobaczyć  poniżej.Dodam tylko, że bardzo miło było zobaczyć kilka z tych zdjęć w większym formacie na weselu Agnieszki i Marcina, na którym również mieliśmy przyjemność fotografować. (zdjęcia wkrótce także na blogu ;-)


miejsce: Park Cytadela

make up: Joanna Klaczkowska