wesele w starym kamionku

Patrycja & Adam-Stary Kamionek

Stary Kamionek - idealne miejsce na wesele w rustykalnym stylu

Wesele w Starym Kamionku będzie dla Was świetną opcją jeśli kochacie naturę i rustykalny styl. Stary Kamionek mieści się we wsi Kamionek tuż przy trasie Gniezno- Kiszkowo. Jest to teren Lednickiego Parku Krajobrazowego - dookoła rozpościerają się pola oraz lasy co nadaje całości sielskiego klimatu. Stary Kamionek to właściwie cały zespół dawnych budynków gospodarczych ale największe wrażenie zdecydowanie robi odrestaurowana XIX murowano-drewniana stodoła, która jest jednocześnie główną salą taneczną. Cały wystrój wewnątrz nawiązuje do bogatej historii i tradycji tego wyjątkowego miejsca. Kiedy przyjechałem na miejsce byłem zachwycony wystrojem wewnątrz, który nawiązywał do pasji Patrycji i Adama - gór. Tak - Patrycja i Adam to najwięksi pasjonaci gór, górskich wędrówek i wszystkiego co ma z górami związek, jakich chyba kiedykolwiek poznałem i było mi dane się o tym przekonać, jak tylko przekroczyłem próg sali weselnej. Już na wejściu postawiona była mapa polskich gór z zaznaczonymi zdobytymi szczytami. Drogowskazy na wejściu - stylizowane na te, które znacie z górskich szlaków wskazywały wyraźnie gdzie goście mają zasiąść do weselnej uczty a gdzie oddać się tanecznemu szaleństwu. Wszystkie detale na sali perfekcyjnie wkomponowały się w klimat tego miejsca.

Uroczystość - Kościół św. Mikołaja i św. Jadwigi w Dębnicy

Wesele: Stary Kamionek

Muzyka: DJ Szumny

Tort: Cukiernia Jaś-Min

Zapraszam Was do obejrzenia slideshow z wielkiego dnia Patrycji i Adama. Jeśli wolicie zaś oglądać zdjęcia w tradycyjnej wersji przescrollujcie w dół.

https://youtu.be/X9ey5T_jpUw

Przygotowania do ślubu

Patrycja i Adam przygotowywali się do ślubu w pokojach gościnnych przeznaczonych dla nowożeńców - zgodnie z tradycją każdy osobno w swoim pokoju. Żal byłoby nie skorzystać z tych unikalnych stylowych budynków i właśnie tam przygotować się do uroczystości. Przyznam, że lubię kiedy przygotowania i wesele odbywają się w jednym i tym samym miejscu. Po pierwsze dlatego, że reportaż ślubny jest bardziej klimatyczny i spójny a po drugie odpadają wszystkie kwestie logistyczne związane z dojazdami. Dzięki temu bez zbędnego pośpiechu mogę zapoznać się z miejscem a także uwiecznić na zdjęciach detale.

Adam przygotowywał się wraz ze swoim świadkiem w pokoju na parterze. Oczywiście podczas przygotowań nie mogło zabraknąć nawiązania do górskiej pasji. Adam miał skarpetki z górskim a spinki do koszuli miały motyw górskiego szczytu.

Patrycja ubierała się na pierwszym piętrze w asyście swojej Mamy. Od razu na wejściu do pokoju zwróciłem uwagę na piękną suknie ślubna, powieszoną na szafie, która Patrycja miała założyć dzisiejszego dnia. Zaciekawiony od razu spytałem od którego projektanta i w jakim salonie ją kupiła. Jakie było moje zdziwienie, gdy odpowiedziała mi, że to jej Mama ją zaprojektowała i uszyła dla niej na specjalne zamówienie. WOW! - widać było, że mama Patrycji włożyła dużo pracy i serca w stworzenie wymarzonej sukni dla córki. dużo pracy. Byłem pod ogromnym wrażeniem jej kunsztownego uszycia i użytych materiałów. Oczywiście u Patrycji też nie mogło zabraknąć górskich motywów w ślubnej stylizacji - kolczyki w kształcie… szczytu góry od FiuFiu.co. Mnie też jakoś udzielił sie ten górski motyw - próbowałem ustawić buty Patrycji na kształt chyba najsłynniejszej alpejskiej góry - Matterhorn -ale poległem po pierwszej próbie…

Ślub w kościele

Zaślubiny odbyły się w zabytkowym, drewnianym kościele św. Mikołaja i św. Jadwigi w Dębnicy. Drewniane kościoły niewątpliwie mają swój niepowtarzalny klimat i tak tez było w tym przypadku. Zdecydowanie czuć, że jest to miejsce z historią. Kiedy uroczystość dobiegła końca „Młodych” przywitała grupa gości oraz przyjaciele z Akademickiego Klubu Górskiego w Poznaniu, którzy utworzyli ślubny szpaler dzierżąc w dłoniach czekany (a jakże by inaczej - heheh. To właśnie w klubach górskich poznali się Patrycja z Adamem i tam zaczęła się ich wspólna droga.

Wesele w Starym Kamionku

Wesele toczyło się we wspaniałej tanecznej atmosferze. Całą imprezę rozkręcał Dj Szumny, który co chwile serwował gościom muzyczne hity. Nie zabrakło tanecznych szaleństw, łez szczęścia i wzruszających momentów. Po pierwszym tańcu - tuż przed zachodem słońca wyszliśmy na krótką sesje portretową na zewnątrz. Byliśmy też umówieni na pełnowymiarową sesje ślubną innego dnia - oczywiście wyjazdową. (w górach rzecz jasna…:-) Na pewno podzielę się jeszcze z Wami efektami tej sesji.

Jeśli chcecie zobaczyć inne zdjęcia z tej sesji to zapraszam Was na mój instagramowy profil:

https://www.instagram.com/klaczkowski_photo/

Szukasz fotografa na swój ślub?

Skontaktuj się ze mną poprzez formularz na stronie KONTAKT. Podaj datę, miejsce i kilka słów o swoim wymarzonym ślubie a ja czym prędzej podeśle ofertę.


wesele w górach sowich

Martyna & Bartek - Wesele w Górach Sowich

Kościół: Kamionki Kościół Anioła Stróża

Wesele: Lasocin "Cicha Woda"

Muzyka: Dj Simoon

Suknia: Salon sukni ślubnych Fiancee

Jeśli chcecie zobaczyć inne zdjęcia z tej sesji to zapraszam Was na mój instagramowy profil:

https://www.instagram.com/klaczkowski_photo/

Szukasz fotografa na swój ślub?

Skontaktuj się ze mną poprzez formularz na stronie KONTAKT. Podaj datę, miejsce i kilka słów o swoim wymarzonym ślubie a ja czym prędzej podeśle Wam ofertę.


Anna & Wojtek - Ślub cywilny w plenerze - Barnówko w Sam Las 1

Anna & Wojtek - Ślub cywilny w plenerze - Barnówko w Sam Las

Miejsce: W Sam las Barnówko 13

Suknia ślubna - Place for Dress

Fryzura / make up: Sara-Fryz Gorzów Wlkp.

Wystrój sali weselnej: Ikebana Dębno

W Sam Las - Pensjonat w Barnówku

Jeśli szukacie idealnego miejsca na wesele z dala od cywilizacji i miejskiego zgiełku to polecam Wam serdecznie zajrzeć do Pensjonatu W Sam Las w Barnówku. Jak sama nazwa wskazuje obiekt położony jest tuż przy lesie w gminie Dębno. Nie ma problemu z dojazdem do ośrodka, ponieważ pensjonat znajduje się tuż przy drodze krajowej nr 23. W pobliżu ośrodka znajduję się rezerwat czapli Ostrów. Nieopodal znajduje się też Rzeka Myśla - raj dla kajakarzy. Można tu spotkać bobry, traszki a nawet żółwie wodne. Barnówko i Pensjonat W Sam las to magiczne miejsce, gdzie w wolnym czasie można rozpalić grilla czy ognisko. Amatorzy wędkarstwa również znajdą tu coś dla siebie - tuż obok pensjonatu znajdują się stawy rybne. Nie brakuje też atrakcji dla najmłodszych za sprawą kóz i kucyków, które umilają milusińskim spędzony tu czas.

W tych pięknych okolicznościach przyrody spotkałem się z Anna i Wojtkiem, którzy właśnie tu zdecydowali się złożyć małżeńską przysięgę i ślub cywilny na świeżym powietrzu.

Przygotowania do ślubu

Na miejsce wesela przyjechałem nieco wcześniej aby mieć okazję sfotografować wszystkie detale, które tworzyły po części styl i atmosferę całego wydarzenia. Ucieszyłem się, gdy przywitała mnie piękna (wręcz bezchmurna) pogoda. Było to bardzo ważne, ponieważ sama ceremonia miała odbyć się w plenerze przy lesie w okolicach sali weselnej. Anna i Wojtek przygotowywali się w pokojach pensjonatu. Anna wyglądała zjawiskowo w sukni ślubnej i idealnie dobrała do niej biżuterie. Wojtek z początku był lekko stremowany, dlatego zaprosiłem go na krótką sesje portretową na zewnątrz. Uwierzcie mi intensywny zapach pobliskich sosen i śpiew okolicznych ptaków to remedium na każdy przedślubny stres...

Ślub cywilny w plenerze przy sali weselnej W Sam Las

Przyznam szczerze, że uwielbiam śluby cywilne w plenerze. Piękne okoliczności przyrody sprawiają, że praca jest bardzo przyjemna. Naturalne światło, szum drzew, śpiew ptaków, zapach sosen rozpieszczają wszystkie zmysły. Atmosfera jest cudowna. Wojtek czekał na swą ukochaną już na miejscu ceremonii. Chwile póżniej pojawiła się Ania, którą do ołtarza poprowadził jej Tata. W tym momencie dało się odczuć podniosłą atmosferę a na twarzach gości pojawiło się wzruszenie i radość. Ceremonia była krótka ale pełna wzruszeń i emocji, które malowały się na twarzach zgromadzonych gości. Tuż po ceremonii Para Młoda wraz z gośćmi udała się na sale weselną. Rodzice tradycyjnie przywitali Młodą Parę chlebem i solą a następnie wszyscy zasiedli do obiadu.

Jeśli chcecie zobaczyć inne zdjęcia z tej sesji to zapraszam Was na mój instagramowy profil:

https://www.instagram.com/p/BxffO8Wga57/?utm_source=ig_web_copy_link

Szukasz fotografa na swój ślub?

Skontaktuj się ze mną poprzez formularz na stronie KONTAKT. Podaj datę, miejsce i kilka słów o swoim wymarzonym ślubie a ja czym prędzej podeśle Wam ofertę.


Rustykalne wesele w stodole

Dominika & Aleksander - Rustykalne wesele w stodole - Baborówko

Przygotowania do ślubu

Zawsze podkreślam, że przygotowania to bardzo istotny element każdego fotoreportażu ślubnego. Jeśli miałbym porównać fotoreportaż do książki to przygotowania w domu panny młodej byłyby tym pierwszym wprowadzającym rozdziałem. Zdjęcia z przygotowań w rodzinnym domu to pole do popisu dla każdego ślubnego fotografa. W swojej pracy w tym "pierwszym rozdziale" skupiam się na detalach takich jak suknia ślubna, buty, welon, wianek, butonierka, obrączki czy bukiet. Wszystkie atrybuty młodej pary są bardzo istotne w kontekście tego jedynego dnia i bardzo ważne jest aby je umiejętnie sfotografować.

Dominika przygotowywała się do ślubu w swoim rodzinnym domu wraz z rodzicami oraz najbliższymi przyjaciółmi. Suknia ślubna pięknie prezentowała się w naturalnym świetle, które wydobywało się z okiennicy. Trafiłem akurat na moment, gdy wizażystka Kasia kończyła właśnie makijaż naszej bohaterki. Później przyszedł czas na ubranie sukni oraz założenie ślubnej biżuterii.

Chwile później w drzwiach domu pojawił się Dominik z pięknym bukietem aby zobaczyć swoją żonę po raz pierwszy w sukni ślubnej. Bardzo lubię ten moment (first look) bo jest niezwykle emocjonujący dla obojga i często pojawia się wzruszenie. Tata Dominiki w ramach "treningu przed wprowadzeniem do kościoła" wprowadził córkę po schodach na dół. Emocje były niesamowite, Nie ma się co dziwić - Dominika wyglądała zjawiskowo. Potem przyszła pora na tradycyjne błogosławieństwo i mogliśmy już kierować się w stronę kościoła na ceremonie.

Ślub u Dominikanów w Poznaniu

Ceremonia zaślubin miała miejsce w Kościele u Dominikanów w Poznaniu. To był prawdopodobnie najgorętszy dzień tego lata a mury kościoła skutecznie chroniły przed panującym na zewnątrz skwarem sięgającym 37 stopni Celsjusza. Kościół pękał w szwach od zgromadzonych gości i znajomych. Ceremonie zaślubin uświetniała tutejsza schola, która wprowadziła nas w duchowy nastrój. Fotografując u Dominkanów uświadomiłem sobie, że ślub to przede wszystkim głębokie przeżycie duchowe, które pewnie zapamiętamy do końca życia. Widząc reakcje Dominiki i Aleksandra nie mam wątpliwości, że właśnie w ten sposób przeżywali ten dzień i widać było wyraźnie, że łączy ich głębokie a zarazem piękne uczucie. Po skończonej ceremonii wyszliśmy na zewnątrz przed kościół aby ustawić zgromadzonych gości do zdjęcia. To było chyba największe zdjęcie grupowe w mojej fotograficznej karierze. Nie potrafię nawet oszacować ilu mniej więcej ludzi stanęło jednocześnie przed obiektywem. Na szczęście udało się wszystkich ustawić i pomimo panującego skwaru wszystko poszło gładko i sprawnie. Wsiedliśmy do samochodów i udaliśmy się w kierunku Baborówka - na wesele w stodole.

Rustykalne wesele w zabytkowej stodole

Wesele w stodole z pewnością różni się od tego tradycyjnego organizowanego w domu weselnym. Nie ma tu klimatyzacji, przestronnych okien, pięknie zaprojektowanych łazienek i tarasów dających wytchnienie gościom. ALe w tym tkwi cały urok takich wesel. Mnie kompletnie to nie przeszkadzało bo klimat tego miejsca był niesamowity. Z dala od miasta, wysokich zabudowań można odetchnąć świeżym powietrzem, poczuć zapach lasu, drewna, siana i świeżych owoców z pobliskich sadów. Kiedy dotarłem na miejsce poczułem, że tu czas stanął w miejscu i to było wspaniałe uczucie....

Na szczególną uwagę zasługuje wystrój całej stodoły, za który odpowiedzialna była Bożena Plota ze studia projektowego BP Styl. Pięknie przystrojone stoły, zabytkowe komody z wysypującymi się z szuflad jabłkami na sianku, majestatyczne wieńce podwieszone na jutowych linach znakomicie podkreślały rustykalny klimat tego miejsca. Przed wejściem do stodoły stanęła drewniana rama z przymocowanymi na sznurkach zdjęciami młodej pary. Można było prześledzić i zobaczyć na własne oczy wszystkie etapy ich znajomości. Widać wyraźnie, że zatrzymanie chwil w postaci drukowanych zdjęć jest dla nich bardzo ważne co wcale nie jest takie oczywiste w dzisiejszej cyfrowej rzeczywistości.

muzyka - Gigant Orkiestra

film - Dominik Fąferek 

suknia ślubna - Concordia Eliza Tórz-Michalska

garnitur - Vistula

makijaż Panny Młodej - Katarzyna Kałek - Dekert

wystrój stodoły - Styl Bożena Plota

tort - Cukiernia Zagrodnicza 

 

Zapraszam Was do obejrzenia więcej zdjęć z rustykalnego wesela Dominiki i Aleksandra na instagramie

https://www.instagram.com/p/Bxsgg41hZxW/

Agata & Sebastian - sesja na wydmach 2

Agata & Sebastian - sesja na wydmach

Jeśli chcecie zobaczyć inne zdjęcia z tej sesji to zapraszam Was na mój instagramowy profil:

https://www.instagram.com/klaczkowski_photo/

Szukasz fotografa na swój ślub?

Skontaktuj się ze mną poprzez formularz na stronie KONTAKT. Podaj datę, miejsce i kilka słów o swoim wymarzonym ślubie a ja czym prędzej podeśle Wam ofertę.


Anna i Marcin - Lawendowe Zdroje - sesja ślubna 3

Anna i Marcin - Lawendowe Zdroje - sesja ślubna

Sesja ślubna - Lawendowe Zdroje


"Chemia między ludźmi zachodzi wtedy, gdy dotykasz umysłu a ciało zaczyna płonąć"
autor nieznany

Nie bez powodu przytoczyłem powyższy cytat. Bohaterami dzisiejszego posta są Ania i Marcin, których chemia połączyła w ścisłym słowa tego znaczeniu. Ania i Marcin poznali się na studiach na kierunku..."chemia" Słyszeliście kiedyś o wzorze chemicznym zakochanych ludzi? Jeśli istnieje wzór chemiczny miłości to uwierzcie mi ta para jest niezaprzeczalnym dowodem na to, że takowy istnieje i oni są najprawdziwszą emanacją tego twierdzenia. Anna z Marcinem od początku wspominali mi, że chcieliby zrealizować sesje poślubną w wyjątkowym miejscu. Wybraliśmy się więc na plantacje lawendy - Lawendowe Zdroje. Połowa czerwca to idealny czas na zdjęcia w tym miejscu. Pole zajmuje powierzchnie około 1 hektara. Kwitnąca lawenda to uczta zarówno dla oczu jak i nosa - zapach jaki unosi nad polem jest przepiękny. Można poczuć się jak w prawdziwej Prowansji. Sesja ślubna na polu lawendowym w blasku zachodzącego słońca to na pewno świetny pomysł.

Zresztą...zobaczcie sami.

Jeśli chcecie zobaczyć inne zdjęcia z tej sesji to zapraszam Was na mój instagramowy profil:

Szukasz fotografa na swój ślub?

Skontaktuj się ze mną poprzez formularz na stronie KONTAKT. Podaj datę, miejsce i kilka słów o swoim wymarzonym ślubie a ja czym prędzej podeśle Wam ofertę


Para młoda trzymająca się za rece w blasku zachodzącego słońca

Julia & Piotr - kameralne wesele na Ranczo w Dolinie

Ślub Julii i Piotra to był prawdziwy majstersztyk! Wszystko w tym dniu pięknie zagrało: ludzie, pogoda, muzyka i miejsce. No może tylko tamtejszy królik, który podobno sam pozuję do zdjęć, trochę zawiódł...Uciekł tuż przed naszą wspólną zdjęciową. (nie wiedział co stracił…Julia i Piotr postawili na rustykalny i sielski klimat wesela. Położone w samym sercu Puszczy Zielonki Ranczo w dolinie to świetne miejsce na ślub w stylu "slow wedding" Tu na prawdę można w pełni rozkoszować się zapachem łąk, lasów i szumem wiatru znad okolicznych pól. Jedzenie było przepyszne - zresztą do ich przyrządzenia wykorzystuje się tu produkty z własnego gospodarstwa jak np chleb na żytnim zakwasie. Julia i Piotr do ślubu przyjechali oldschoolowym Mercedesem, który pięknie wkomponował się w klimat uroczystości. Muzycznie imprezę rozkręcali Szymon i Maciej z zespołu Aconste Duo, którzy rozpieszczali nasze uszy akustycznymi aranżacjami znanych rockowych utworów. Ich występ to wspaniały dowód na to, że aby rozkręcić imprezę weselną wystarczy dwóch utalentowanych gości, dwie gitary i odpowiedni repertuar...i tylko tyle. 

Zresztą posłuchajcie ich sami:

https://www.youtube.com/watch?v=lNgg9kNodz0

Miejsce: Ranczo w Dolinie

Muzyka: Aconste Duo (w składzie Szymon Konieczny & Maciej Świtała)

Wystrój, kwiaty: Sara Sudoł

Tort: Cukiernia Piętka

Suknia Ślubna: Agnes

Jeśli spodobał się Tobie powyższy reportaż i szukasz fotografa na swój wymarzony ślub to śmiało NAPISZ DO MNIE


Klaczkowski Fotograf Slubny Olandia

Ola & Mateusz - ślub plenerowy w Olandii

Miejsce: Olandia

Fryzura: Zaczarowane warkocze - Katarzyna Kwolek

Makijaż: Joanna Klaczkowska

Suknia ślubna: Sylwia Kopczynska

Buty: Madeline-Wedding Shoes-sklep internetowy

Garnitur: Derred Pracownia Karola Włodarskiego

Oprawa muzyczna: DJ Marecky DJ Konferansjer

Dekoracje: Wesele z Naturą

Tort: Zagrodnicza Piekarnia Cukiernia

Bukiet: Kwiaciarnia Kwiaty&Miut

Ślub w plenerze

Urna condimentum mattis pellentesque id nibh tortor id aliquet lectus. Risus viverra adipiscing at in tellus. Ut tellus elementum sagittis vitae. Sed odio morbi quis commodo odio aenean sed adipiscing diam. Consectetur purus ut faucibus pulvinar elementum integer enim neque volutpat. Sodales ut etiam sit amet. Vitae ultricies leo integer malesuada nunc vel risus. Eget magna fermentum iaculis eu non diam. Arcu bibendum at varius vel pharetra vel turpis. Dignissim convallis aenean et tortor at. In metus vulputate eu scelerisque felis imperdiet proin fermentum. Volutpat odio facilisis mauris sit amet massa vitae tortor. Gravida quis blandit turpis cursus in hac habitasse platea dictumst. Sed odio morbi quis commodo. Faucibus turpis in eu mi bibendum neque. Convallis tellus id interdum velit laoreet id donec. Gravida rutrum quisque non tellus. Ullamcorper dignissim cras tincidunt lobortis feugiat vivamus at augue eget.

Wesele w Olandii

Felis bibendum ut tristique et egestas quis. Non quam lacus suspendisse faucibus interdum posuere lorem. Odio tempor orci dapibus ultrices in iaculis nunc. Sollicitudin tempor id eu nisl nunc mi ipsum. Mattis nunc sed blandit libero volutpat sed. Feugiat pretium nibh ipsum consequat nisl. Eleifend quam adipiscing vitae proin. Malesuada fames ac turpis egestas sed tempus urna et. Posuere urna nec tincidunt praesent semper. Id velit ut tortor pretium. Ornare lectus sit amet est placerat in egestas. Porta lorem mollis aliquam ut porttitor leo a. A diam sollicitudin tempor id eu. Quam nulla porttitor massa id neque aliquam vestibulum. In massa tempor nec feugiat nisl pretium fusce. Velit laoreet id donec ultrices tincidunt.

Sesja Ślubna

Felis bibendum ut tristique et egestas quis. Non quam lacus suspendisse faucibus interdum posuere lorem. Odio tempor orci dapibus ultrices in iaculis nunc. Sollicitudin tempor id eu nisl nunc mi ipsum. Mattis nunc sed blandit libero volutpat sed. Feugiat pretium nibh ipsum consequat nisl. Eleifend quam adipiscing vitae proin. Malesuada fames ac turpis egestas sed tempus urna et. Posuere urna nec tincidunt praesent semper. Id velit ut tortor pretium. Ornare lectus sit amet est placerat in egestas. Porta lorem mollis aliquam ut porttitor leo a. A diam sollicitudin tempor id eu. Quam nulla porttitor massa id neque aliquam vestibulum. In massa tempor nec feugiat nisl pretium fusce. Velit laoreet id donec ultrices tincidunt.

Jeśli spodobał się Tobie powyższy reportaż i szukasz fotografa na swój wymarzony ślub to śmiało NAPISZ DO MNIE


Lucyna i Michał - Wesele w Country Parku Pod Gajem 4

Lucyna i Michał - Wesele w Country Parku Pod Gajem

Ślub Lucyny i Michała to było niesamowite wydarzenie. Michała znam z lat dzieciństwa, kiedy nie było jeszcze facebooka a telefon komórkowy służył tylko do dzwonienia i wysyłania smsów... Przypadkiem spotkaliśmy się na Poznańskich Targach Ślubnych,  gdzie miałem okazje prezentować swoje zdjęcia. Wpadliśmy na siebie w przejściu pomiędzy alejkami i jak się okazało ze wstępnej rozmowy, Michał szukał usługodawców na swoje wesele - w tym również fotografa ślubnego. Jakież było jego zdziwienie, gdy dowiedział się, że zajmuję się właśnie fotografią ślubną. Kilka dni później umówiliśmy się na spotkanie, po którym wspólnie z Lucyną zdecydowali, że to właśnie mi powierzą zadanie sfotografowania ich ślubu.

Ślub odbył się w pięknie położonym Country Parku w miejscowości Ceradz Kościelny.. Rozległe tereny z dala od wielkomiejskiego ruchu, pyszna kuchnia to niewątpliwie największe zalety tego miejsca.

Odkąd pamiętam Michał zawsze interesował się motoryzacją. Jego pasja wkrótce zamieniła się w regularną pracę. Współpracując blisko z Automobilklubem Wielkopolskim współorganizował już targi samochodów zabytkowych - tzw oldtimerów. Jako fanatyk starych samochodów byłem pewien, że Michał "załatwi"jakieś wyjątkowe auto do ślubu. Nie myliłem się - mogłem się tego w sumie po nim spodziewać. Co powiecie na to aby w tym wyjątkowym dniu pojechać do ślubu zabytkowym roadsterem - Mercedesem SSK z 1928 roku...? "Marcin takich aut na całym święcie jest kilkadziesiąt i w sumie to taki dom na kółkach - ale tego dnia to będzie nasz dom" - napisał mi Michał kilka dni przed planowaną uroczystością. Jak napisał tak zrobił i już kilka dni później mogłem podziwiać podjeżdżającą pod kościół Młodą Parę w przepięknym unikatowym aucie.

Przygotowania w Country Parku

Przygotowania przed ślubem to wyjątkowe chwile, które zawsze warto uwiecznić na zdjęciach. Reportaż ślubny można traktować jak książkę - a pierwszym jej rozdziałem są właśnie przygotowania. Michał i Lucyna przygotowywali się oddzielnie - każdy we własnym pomieszczeniu. Obydwoje czuli się swobodnie przed obiektywem - kompletnie nie dało się zauważyć u nich zdenerwowania. Trzeba przyznać, że wesele było przygotowane perfekcyjne. Lucyna i Michał włożyli dużo pracy aby samemu zbudować dekoracje na sali weselnej. W budowie dekoracji pomogli im przyjaciele, którzy do ostatniej chwili zawieszali girlandy, zdjęcia i wianki. Wyszło pięknie.

Uroczystość w Ceradzu Kościelnym

Ceremonia zaślubin odbyła się w Parafi pw. św Stanisława Biskupa i Męczennika w Ceradzu Kościelnym - kilka kilometrów od Country Parku. Kościół został zbudowany prawdopodobnie w I połowie XVI wieku. Pierwotnie była to jednonawowa budowla murowana, w stylu późnego gotyku. Podczas II wojny światowej świątynia wykorzystywana była przez władze okupacyjne jako magazyn. W czasach powojennych trzykrotnie dokonano gruntownych prac renowacyjnych. Całość wpisano do rejestru zabytków jako zespół sakralny kościoła parafialnego Św. Stanisława Biskupa i Męczennika

Para Młoda przyjechała na miejsce razem. Muszę przyznać, że wyglądali obłędnie pędząc po bezdrożach w historycznym oldtimerze. Mercedes co rusz wzbudzał zrozumiałe zainteresowanie okolicznych mieszkańców. Michał poszedł pod ołtarz sam i tam czekał na swoją wybrankę. Lucynę do kościoła wprowadził jej tata - tak jak nakazuje nieformalna tradycja. Chwila samej przysięgi małżeńskiej była bardzo podniosła i wzruszająca.

Szalone wesele w Country Parku

Na udane wesele składa się kilka czynników: pogoda, miejsce, atmosfera i muzyka. W przypadku Michała i Lucyny wszystko zagrało idealnie. Na parkingu Country Parku co chwila podjeżdżały zabytkowe samochody a w nich goście oczekujący na przybycie Młodej Pary. Po hucznym przywitaniu przyszedł czas na pierwszy taniec. Muszę jednoznacznie przyznać, że Para Młoda zachwyciła wszystkich gości zharmonizowanym i skomplikowanym układem tanecznym. Byłem pod ogromnym wrażeniem ich występu. Na pewno przygotowanie tak rozbudowanego układu kosztowało ich dużo pracy i wysiłku. To był zdecydowanie najlepszy "pierwszy taniec" tego sezonu ślubnego. Goście na sali bawili się świetnie. Parkiet był rozgrzany do czerwoności za każdym razem gdy tylko była puszczana muzyka. Nie zabrakło też tradycyjnego krojenia torta przez Pare Młodą.

 

Jeśli podoba się Tobie reportaż z Country Parku i szukasz aktualnie fotografa na swój ślub to zapraszam do kontaktu.

Zdjęcia z wesela Lucyny i Michała znajdziesz również na moim instagramie

https://www.instagram.com/p/BRvPLCcBThr/?utm_source=ig_web_copy_link